blog
kilka słów

• Ustalenie jednego portretu psychologicznego terrorysty nie jest możliwe. Istnieje jednak kilka wspólnych cech

• Ekspert: zamachowcy zwykle postrzegają siebie jako męczenników, którzy muszą poświęcić się dla dobra innych

• Członkowie grupy terrorystycznej dobierani są z dużą ostrożnością. Muszą być także podatni na manipulację i łatwo wtapiać się w tłum

• Ekspert: werbujący starają się, by kandydat na zamachowca stracił kontakt ze wszystkimi znajomymi

• Zamachowców nieprzeszkolonych, działających na własną rękę, można zdemaskować

Zamachowców zwerbowanych do organizacji terrorystycznych wykryć jest najtrudniej. Szkoleni są w niezdradzaniu emocji i sposobach wtapiania się w tłum. - Czytałem nawet o przeszkolonych w sposobie używania perfum tak, by były one jak najbardziej podobne do tych, stosowanych przez ludzi na zachodzie Większość z tych terrorystów to straszne tępaki, co widać później na fotach ich tępych ryjów. Ewidentnie osoby upośledzone, opóźnione umysłowo. Przestańcie robić z nich jakiś super agentów. Pole do działania otwierają im ludzkie zaniedbania i błędy, zwłaszcza służb odpowiedzialnych za zapobieganie aktom terroru. Ewidentnie impreza była źle ochraniana, jeśli w ogóle (mówię o Nicei) - bardzo mało policji no i kto o zdrowych zmysłach do k...y nędzy wpuszcza na teren imprezy masowej ciężarówkę (czy jakikolwiek inny pojazd) zwłaszcza z tekstem, że on tylko lody wiezie. "Można jednak wskazać pewne cechy, które wśród terrorystów zwracają szczególną uwagę." Zawsze kiedy rzecz dotyczy wielokrotnego wydarzenia (np. w przypadku seryjnych morderców) szuka się przede wszystkim jednego wspólnego mianownika, łączącego wszystkie incydenty. Zadam pytanie może mało poprawne politycznie: jakiego wyznania byli wszyscy dotychczasowi zamachowcy? Buddyści? Protestanci? Wyznawcy Kościoła Latającego Potwora Spaghetti? Nie trafiłem? No to już nie wiem... Może mieli taki sam znak zodiaku?